Unsere Reise von Otterndorf bis Neukloster

Hallo zusammen!

In letzter Zeit hatten wir ein paar Tage von Universität frei, also haben wir uns entschieden, wieder die Umgebung von Hamburg zu besuchen. Schon beim ersten Mal (Ende Oktober) hat uns die Umgebung sehr beeindruckt und wir kommen sehr gerne wieder. Unsere Reise wurde für 5 Tage geplant und wir verbrachten die meiste Zeit in dem kleinen Dorf Agathenburg, das etwa 50 km von Hamburg entfernt ist. Dort wohnt ein Onkel von Magda mit seiner Frau.

 

Außerdem haben wir kleine, schöne Städte, wie Stade, Horneburg und Otterndorf besucht. Dort waren wir zum ersten Mal Wattwandern. Das kann man nur an der Nordsee, wenn Ebbe ist. Für die in diesen Regionen lebenden Deutschen ist es fast eine Tradition! Es war sehr lustig und wir freuen uns sehr, dass wir es am eigenen Leibe erleben konnten.

 

Außerdem haben wir auch alljährliches Fest in Neukloster besucht,auf denen leckere Früchte in Schokolade, Flammkuchen (Elsässer Tarte auf Basis von Brotteig mit Zwiebel, Speck und Sauerrahm) und diverse Gadgets mit Bildern von Autos, deutschen Bands angeboten wurden. Während dieser Reise konnten wir viel besuchen, weil das Wetter sehr schön war. Wir verbrachten auch eine schöne Zeit beim Grillen und Würfelspiel. Wir haben auch viele leckere Gerichte mit Spargel gegessen. Diesmal haben wir uns nicht auf Hamburg selbst konzentriert, sondern auf die umliegenden Städte, denn dort kann man auch viel besichtigen und die charakteristischen Gebäude aus rotem Backstein begeistern wirklich !!!

 

Wir möchten auch alle einladen, unsere Fanpage „Kierunek – Würzburg – KMW“ auf Facebook zu besuchen. Auf dieser Fanpage gibt es sehr viele Fotos und Videos von dieser Reise!

Wir wünschen Euch allen einen schönen Abend!

Magda und Wojtek

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fasching

Servus!

Na wstępie chcielibyśmy przeprosić, że tak długo się nie odzywaliśmy, ale przez sesję i związane z nią egzaminy mieliśmy bardzo mało wolnego czasu. Teraz jesteśmy już po wszystkich egzaminach, które poszły po naszej myśli.

W dzisiejszym poście chcielibyśmy opisać trochę Karnawał, którego ostatni tydzień jest w Niemczech bardzo ciekawie i kolorowo świętowany.

 

 

Bardzo często można spotkać się z opiniami, że Niemcy to naród sztywny, poważny. Przebywając w Würzburgu już pół roku jesteśmy w stanie stwierdzić, że stereotyp ten jest bardzo wyolbrzymiony. Niemcy potrafią się bardzo fajnie bawić i w każdej okazji znajdują powód do świętowania. Bardzo cenią czas spędzany w gronie rodziny i znajomych. Można to zauważyć między innymi w czasie karnawału.

Fasching”, „Fastnacht” albo „Karneval” jest to stary zwyczaj, który praktykuje się przede wszystkim w Nadrenii oraz regionach Niemiec ukształtowanych przez katolicyzm. Na południu Niemiec obchodzi się tradycyjną alemańską „Fasnet”, która rozpoczyna się 11 listopada i kończy w Popielec. Punktem kulminacyjnym karnawałowej zabawy jest tydzień trwający od „tłustego czwartku“ („Fettdonnerstag”) do Środy Popielcowej (Arschermittwoch). W zapustny poniedziałek („Rosenmontag”) ulicami miast ciągną się wielkie karnawałowe korowody. We wtorek- Veilchendienstag pali się słomianą kukłę – Nubbelverbrennung, a w ostatni czwartek wygłaszane są przemówienia karnawałowe – Büttenreden. Bardzo cieszymy się, że mogliśmy zobaczyć to wydarzenie na własne oczy. Budowane miesiącami platformy oraz kreatywność ludzi przy dobieraniu strojów zrobiły na nas ogromne wrażenie. Na platformach jadą głównie budowniczy tych konstrukcji, którzy tańczą, śpiewają i rzucają słodyczami w tłum ludzi. Bardzo podoba nam się to, że każdy – bez względu na wiek – bierze udział w imprezie. Całe wydarzenie dopełniają liczne koncerty, a także budki z jedzeniem i piwem. Wszystkim dopisują dobre humory.

 

 

 

Klimat „Faschingu” bardzo nam się spodobał i serdecznie polecamy każdemu wzięcie udziału w tym wydarzeniu.

Magda & Wojtek

Weihnachtsvorbereitungen in Deutschland

Święta zbliżają się wielkimi krokami.  W Polsce na pewno już od jakiegoś czasu pobrzmiewają świąteczne piosenki, a sklepy i galerie handlowe są pięknie oświetlone i ozdobione. Podobnie jest w Niemczech. W sklepach już pod koniec października można było spotkać świąteczne ozdoby oraz produkty ze świątecznymi wizerunkami.  Jeśli chodzi o same przygotowania do świąt opiszemy je na podstawie tego, co sami zauważyliśmy podczas pobytu w Würzburgu oraz tego, czego dowiedzieliśmy się od znajomych Niemców.

Boże Narodzenie u naszych sąsiadów to jedno z najważniejszych i najbardziej rodzinnych Świąt w roku.  Przygotowania do nich zaczynają się cztery tygodnie wcześniej, w pierwszą niedzielę adwentu. W prawie każdym domu znajdują się tzw. adwentowe wianki wykonane z gałązek jodły lub świerku przystrojone fioletową wstążką i czterema świeczkami. Taki wianek znajduje się również w naszym akademiku. Ma on symboliczne znaczenie – zieleń jodły symbolizuje –nadzieję, fioletrefleksje nad przeszłością, a świeczkiświatło. W każdą niedzielę zapala się jedną świecę. Cztery zapalone świece oznaczają, że przyszło Boże Narodzenie. Dla Niemców bardzo ważne jest również ozdabianie okien. Umieszczane są w nich kolorowe światełka,  gwiazdki oraz różne figurki z papieru. Kolejnym ważnym elementem jest kalendarz adwentowy, zazwyczaj w kształcie domku z dwudziestoma czterema okienkami. W każdym okienku znajduje się czekoladka. Największą radość mają z tego dzieci, które każdego dnia adwentu mogą otworzyć jedno okienko i wyciągnąć z niego czekoladkę. Kolejną rzeczą, której nie może zabraknąć – podobnie jak w Polsce – jest choinka.  To właśnie z Niemiec wywodzi się zwyczaj strojenia choinki (drzewko bożonarodzeniowe pojawiło się najpierw na przełomie XV i XVI w. w Nadrenii). Świerk miał symbolizować drzewko życia, które stało się dostępne dla ludzi w momencie narodzin Chrystusa. Kolejną tradycją bożonarodzeniową w Niemczech jest pieczenie imbirowych ciasteczek tzw. Plätzchen. Mają one zazwyczaj kształt ludzików oraz domków. Niemieccy współlokatorzy w naszych akademikach również przygotowują te świąteczne słodkości. W wielu niemieckich miastach w czasie adwentu odbywają się również kiermasze bożonarodzeniowe – tzw. Weihnachtsmärkte. Podczas ich trwania panuje w mieście bardzo miła atmosfera. Miasto tętni życiem, ludzie spacerują, kupują świąteczne ozdoby, słuchają kolęd, piją grzane wino (tzw. Glühwein) oraz jedzą potrawy i ciasta bożonarodzeniowe. My odwiedziliśmy dwa takie kiermasze – w naszym Würzburgu, a także w oddalonym 13km od Würzburga Sommerhausen (ale o tym więcej informacji dodamy w kolejnych wpisach 😀 ).

 

O obchodzeniu samych świąt Bożego Narodzenia dowiedzieliśmy się trochę od naszych niemieckich znajomych. Święta są spędzane tradycyjnie w gronie rodziny i przyjaciół, lecz zaczynają się one dopiero 25 grudnia. W Niemczech 24 grudnia jest to dzień wypełniony ostatnimi przygotowaniami do Świąt. W przeciwieństwie do Polski w niemieckich kościołach nie ma tradycyjnej pasterki, lecz na nabożeństwo chodzi się po południu. Po przyjściu z kościoła zaczyna się wieczerza. Życzenia składa się bez dzielenia się opłatkiem oraz nie ma miejsca tez przy stole dla niespodziewanego gościa, za to przy kolacji każdy pod talerzem znajduje jakiś pieniążek, który zapewnić ma rodzinie dostatek na cały rok. W Niemczech ulubioną potrawą w pierwszy dzień świąt jest pieczona gęś, a najsłynniejszym ciastem bożonarodzeniowym jest strucla, tzw. Weihnachtsstollen. Do grona ulubionych przez Niemców kolęd należy „Stille Nacht” oraz „O Tannenbaum”.

 

Bardzo cieszymy się, że na własne oczy możemy poobserwować Niemcy i Niemców w tym ważnym czasie. Mamy nadzieję, że udało nam się choć trochę przybliżyć Wam klimat świątecznych przygotowań w Niemczech, a także zapraszamy do przeczytania kolejnych naszych wpisów, dotyczących samego Weihnachtsmarktu w naszym Würzburgu, a także niedzielnej wycieczki do Sommerhausen, które ukażą się niebawem 🙂

M&W

Ein bunter Weihnachtsbaum nachts draußen bei Schneefall

Allerheiligen

 

 

 

Hallo!

Dziś  1 listopada, a więc dzień zadumy oraz wspominania naszych bliskich, którzy już odeszli.  Będąc w tym czasie w Niemczech, mamy okazję dowiedzieć się jak święto to tutaj wygląda. Tradycja odwiedzania grobów pierwszego listopada jest szczególnie pielęgnowana w Bawarii, Badenii Wirtembergii, Nadrenii Północnej-Westfalii, Nadrenii Palatynacie oraz w Kraju Saary. W tych landach dzień ten jest wolny od pracy. W innych landach święto nie jest zbyt popularne – w Niemczech północnych oraz wschodnich tradycja odwiedzania grobów 1 listopada zanika, lecz coraz częściej celebruje się tam Halloween. W landach obchodzących Wszystkich Świętych jest to dzień wyciszenia, zadumy oraz oddania szacunku zmarłym. Nie są wtedy wskazane huczne zabawy i głośna muzyka, dlatego też dzień ten jest tam nazywany często „cichym dniem”.  Korzystając z czasu wolnego postanowiliśmy odwiedzić tutejszy cmentarz, by zobaczyć, czy Niemcy obchodzą Wszystkich Świętych podobnie jak Polacy.  Pierwszą różnicą, która rzuciła nam się w oczy to to, że na ulicach nie ma tłumów.  Wokół cmentarza panuje ogólny spokój. Niemcy wybierają się oczywiście na groby swoich bliskich, by przyozdobić je świeczkami oraz kwiatami, lecz nie jest to dla nich utarta tradycja. Dostrzeżemy lecz pojedyncze rodziny, odwiedzające poszczególne nagrobki. W Polsce zaś odczuwa się wręcz obowiązek, aby groby były czyste oraz pięknie ozdobione. Niemcy zaś takiego obowiązku nie odczuwają – w państwie tym nie ma właściwie potrzeby, by planować dodatkowe porządki, ponieważ opieka nad cmentarzami jest znacznie bardziej rozwinięta – specjalne firmy dbają o czystość całego miejsca oraz poszczególnych nagrobków.  Groby na niemieckich cmentarzach różnią się znacznie od polskich, są niskie i skromniejsze –  nie są nadmiernie zastawione zniczami. Na każdym grobie stoją nie więcej niż dwa, trzy znicze. Bardzo ciekawym doświadczeniem było zobaczenie na własne oczy jak to święto wygląda w innym kraju, ponieważ nigdy wcześniej nie mieliśmy takiej okazji.

Pozdrawiamy serdecznie

Magda & Wojtek

Reformacja Marcina Lutra (1517-2017)

Servus!

Z racji tego, że jest to nasz pierwszy wpis, chcielibyśmy się krótko przedstawić. Jesteśmy studentami drugiego roku filologii germańskiej na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Dzięki programowi Erasmus + mamy możliwość studiowania przez rok w Würzburgu. Jesteśmy pewni, że będzie to dla nas niezapomniana przygoda i niesamowite doświadczenie.

W dniu dzisiejszym wyjątkowo całe Niemcy mają dzień wolny od pracy i od zajęć w szkołach i na uczelniach. Powodem tego jest pięćsetna rocznica reformacji, przeprowadzonej przez Marcina Lutra. Na ogół święto reformacji, czyli Reformationstag, jest dniem wolnym od pracy tylko w kilku landach: Brandenburg, Mecklenburg-Vorpommern, Sachsen, Sachsen-Anhalt i Thüringen. Dokładnie 500 lat temu niemiecki mnich,  sprzeciwiając się praktyce sprzedaży odpustów wywiesił na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze 95 tez. Tak rozpoczęła się reformacja i narodził się protestantyzm.  Reformacja, która swój początek wzięła w centrum Niemiec, miała znaczące implikacje na terenie całej Europy — i poza nią. Wszystkie Kościoły i wyznania chrześcijańskie świętują wspólnie tę rocznicę – nie jako festiwal Lutra,  lecz jako święto Chrystusa. W roku, w którym wypada ta okrągła rocznica w całych Niemczech organizowane są różne wydarzenia takie jak:

  • POP-ORATORIUM LUTER —PROJEKT TYSIĄCA GŁOSÓW
  • Nabożeństwo -NABOŻEŃSTWO HEALING OF MEMORIES
  • Wystawa PODZIELONE NIEBO. REFORMACJA I RÓŻNORODNOŚĆ
  • RELIGIJNA NAD RENEM I NAD RUHRĄ.
  • Wystawa -EFEKT LUTRA. 500 LAT PROTESTANTYZMU NA ŚWIECIE.
  • Wystawa w Wartburgu – LUTER I NIEMCY.
  • Wystawa w Wittenberdze -LUTER! 95 OSÓB — 95 SKARBÓW.
  • KOŚCIELNE ZJAZDY PLENARNE 2017
  • BRAMY WOLNOŚCI —ŚWIATOWA WYSTAWA REFORMACJI
  • Bawarska wystawa krajowa – RYCERZE I CHŁOPI -w imponującym kompleksie zamku w Coburgu została zaprezentowana panorama okresu przed i po 1500 rokiem. Pokazuje ona życie na wsi i w mieście, stary i nowy blask rycerzy i książąt, powstanie chłopskie i zacięty spór wokół właściwej drogi ku zbawieniu duszy — wówczas i dziś.

Cieszymy się, że w tym ważnym momencie mamy możliwość bycia w kraju, w którym 500 lat temu zapoczątkowała się reformacja. W prawdzie jest to nasz pierwszy post, ale mamy nadzieję z każdym następnym przybliżyć Wam Niemcy, ich kulturę, obyczaje oraz to, jacy Niemcy są na co dzień.

Pozdrawiamy,

Magda & Wojtek