Niemiecki eksport i produkcja gwałtownie rosną

Niemiecka gospodarka również kwitnie w miesiącach zimowych: w listopadzie eksport wzrósł o 4,1 procent do 116,5 miliarda euro. Wzrosła również produkcja: niemieckie firmy wyprodukowały o 3,4 proc. więcej niż w październiku.

Niemiecka gospodarka zwiększyła produkcję i eksport w listopadzie tyle samo, ile od lat. Firmy te wyprodukowały o 3,4 proc. Więcej niż w poprzednim miesiącu, jak ogłosiło Federalne Ministerstwo Gospodarki. Jest to najsilniejszy wzrost od ponad ośmiu lat. Plus był prawie dwukrotnie większy niż oczekiwali ekonomiści. W szczególności producenci dóbr inwestycyjnych, takich jak maszyny, urządzenia i pojazdy, czerpią z tego korzyści i osiągają ponadprzeciętną produkcję.

Eksport wzrósł nawet o 4,1% w stosunku do poprzedniego miesiąca, ponad trzy razy więcej niż oczekiwano. „Jest to najsilniejszy wzrost od prawie trzech lat”, podkreślił Federalny Urząd Statystyczny. Ogólnie rzecz biorąc, firmy sprzedały towary za granicą o wartości 116,5 miliarda euro. Eksport do strefy euro był szczególnie silny i wzrósł o 9,1% w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku. Eksport do UE wzrósł o osiem procent, w pozostałych częściach świata o 8,4 procent.

Import wzrósł o 8,3 proc. Rok do roku do 92,8 mld euro. Saldo handlu zagranicznego zamknęło się zatem w listopadzie nadwyżką 23,7 mld euro. W listopadzie 2016 r. Nadwyżka w handlu zagranicznym, za którą Niemcy były wielokrotnie krytykowane w przeszłości, wyniosła 22,0 mld euro.

„Dobry trend w zakresie zamówień i optymistyczne oczekiwania biznesowe wskazują na szybki trend aktywności przemysłowej w nadchodzących miesiącach”, powiedziała ministerstwo. Ekonomiści są podobnie pewni siebie. „Z powodu wysokiego poziomu zamówień produkcja pozostanie na niskim poziomie” – powiedział główny ekonomista lampy Bankhaus, Alexander Krüger. W 2017 r. Największa gospodarka europejska prawdopodobnie wzrośnie o około 2,4 procent, a więc więcej niż w latach. Urząd statystyczny publikuje swoje pierwsze szacunki w czwartek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *